logoŚmieszne żarty, kawały i dowcipy

Głupie żarty

Witaj w kategorii "Głupie Żarty" — miejscu, gdzie absurdy, nonsensy i humor na najwyższym poziomie spotykają się w jednym miejscu! Przygotuj się na rozbrajające dowcipy, które są tak absurdalne, że trudno się nie roześmiać.

Nasza kolekcja "Głupich Żartów" to oaza absurdalnego śmiechu, idealna dla tych, którzy uwielbiają luźny i niezobowiązujący humor. Zanurz się w świat komicznych sytuacji, które sprawią, że twoje brzuszki zaczną boleć ze śmiechu.

Nie bądź zaskoczony, gdy zacznie Cię bawić najbardziej nonsensowna rozrywka, jaką znajdziesz w sieci. Nasze "Głupie Żarty" są doskonałe dla każdego, kto ceni sobie humor w czystej postaci i chce oderwać się od rzeczywistości.

Przeżyj chwile absurdu, przeglądając nasze kawały, które z pewnością rozbawią Cię do łez. "Głupie Żarty" to miejsce, gdzie śmiech nie zna granic, a najbardziej bezsensowne dowcipy stają się prawdziwym hitem.

Słowa kluczowe: głupie żarty, nonsensowne dowcipy, humor absurdalny, śmieszne sytuacje. Gotów na dawkę komicznych absurdów? Zapraszamy do świata "Głupich Żartów"!

Głupie żarty

Drogowiec chciał być dżentelmenem i zaprosił żonę do walca.

Głupie żarty

Siedzą dwa gołębie na gałęzi. Jeden grucha drugi jabłko.

Głupie żarty

Kupił facet osełkę i bo chciał mieć ostry język.

Głupie żarty

Szedł sobie Szopen i BACH!

Głupie żarty

- Tato co to jest?
- To sÄ… czarne jagody synku.
- A dlaczego sÄ… czerwone?
- Bo sÄ… jeszcze zielone.

Głupie żarty

Jedzie facet rowerem, otworzył drzwi i wypadł.

Głupie żarty

Idzie facet przez przedpokój i słyszy dziwne odgłosy za drzwiami. Otwiera drzwi, a tam zbieg okoliczności.

Głupie żarty

Siedzi facet w restauracji, zjadł już posiłek, kawę popija. I zaczyna się do siebie podśmiewywać. Najpierw cicho, ale od czasu do czasu głośniej. A ponieważ siedział sam zaczął zwracać na siebie uwagę innych konsumentów.
Zwłaszcza, jak głośno czasami mówił: - "nie. Ten nie". I znowu się śmiał.
W końcu jeden gościu nie wytrzymał i zaintrygowany takim zachowaniem, podchodzi do facia i pyta go:
- Panie, z czego się pan tak śmiejesz?
- A bo opowiadam sobie kawały - facio wyjaśnia.
Gościowi coś nie pasowało i dalej dopytuje:
- No dobrze, ale co znaczy jak pan mówi: "nie. Ten nie"?
- To wtedy, wie pan, jak mi się przypomni dowcip, który już znam - usłyszał.