logoŚmieszne żarty, kawały i dowcipy

Humor

Witaj w kategorii "Humor" – miejscu, gdzie śmiech staje się wspólnym językiem, a różnorodność komicznych doświadczeń łączy ludzi w jednym celu: przynieść uśmiech na twarz. Nasza kolekcja to zbiór dowcipów, żartów, anegdot i kreatywnych opowieści, które sprawią, że codzienność stanie się łatwiejsza i bardziej radosna.

W "Humor" odkryjesz różnorodność form zabawy słownej, absurdalnych sytuacji, śmiesznych obserwacji i inteligentnych dowcipów. To miejsce, gdzie każdy znajdzie coś dla siebie, niezależnie od preferencji humorystycznych.

Przygotuj się na podróż przez różne style humoru, od klasyki do nowoczesnych, od absurdalnego do inteligentnego. "Humor" to przestrzeń, gdzie żart i śmiech łączą ludzi, tworząc atmosferę wspólnej radości i pozytywnej energii.

Słowa kluczowe: humor, dowcipy, kawały, anegdoty, śmieszne sytuacje. Gotowy na chwilę śmiechu? Zapraszamy do kategorii "Humor"!

Humor

Co to jest małe, brudne, nie ogolone i lata miedzy majtkami?
- Bosman!

Humor

Do szpitalnej sali, gdzie leża pacjenci ze sztucznymi płucami wpada elektryk i oznajmia:
- No panowie. Oddychajcie teraz głęboko bo za chwile na godzinę wyłączam prąd.

Humor

- Kocham Cię! Ty mnie też?
- Tak, Ciebie też!

Humor

- Wyciągnięto z jeziora nieprzytomnego punka. Jak go ocucić? - Wlać mu do ust butelkę piwa.

Humor

Facet idący ulicą spojrzał w górę i zobaczył w oknie Gościa walącego młotkiem staruszkę uczepioną ostatkiem sił parapetu. Zbulwersowany krzyczy:
- Panie, co pan robisz! Człowieka Pan zabijesz!
- To się pan odsuń.

Humor

Mąż pyta żonę:
- Co to jest: długie, czerwone i często staje?
- Ty świntuchu! - woła oburzona kobieta.
- Ha! ha! Tramwaj! - śmieje się tryumfalnie mąż.
Za kilka dnie na przyjęciu żona postanowiła opowiedzieć ten sam dowcip.
- Co to jest: długie, czerwone i często się pręży?
Mąż pod nosem mruczy do kolegi:
- Ciekawy jestem, jak ona z tego tramwaj zrobi?

Humor

- Jak pan myśli co jest w dzisiejszych czasach większym problemem: niewiedza czy obojętność?
- Nie wiem. Nie obchodzi mnie to.

Humor

Dawno, dawno temu była sobie Mała Osada, którą nawiedzał straszny Smok, za każdym razem pożerał dziewice i co mu tam w pazury wpadło. Starszyzna wioski wysłała poselstwo do Dużego Rycerza - ratuj nas - prosili - on odpowiedział - muszę pomyśleć, zastanowić się - przyjdźcie za tydzień. Na drugi dzień smok ponownie spustoszył okrutnie Małą Osadę, zdesperowani mieszkańcy wysłali poselstwo do Średniego Rycerza - ratuj nas - błagali - muszę pomyśleć, przyjdźcie za trzy dni - odpowiedział im. Następnego dnia Smok napadł na Małą Osadę ponownie. Poselstwo wysłano więc do Małego Rycerza - ratuj nas, jesteś naszą ostatnią nadzieją, ale powiedz ile dni będziesz się zastanawiał, czy zaatakować Smoka. Na to Mały Rycerz odpowiedział: tu nie ma się co zastanawiać, tu trzeba spier....ć!!!