logoŚmieszne żarty, kawały i dowcipy

Kawały o blondynkach

Witaj w kategorii "Kawały o Blondynkach" – miejscu, gdzie delikatny humor miesza się z odrobiną autoironii, tworząc serię zabawnych anegdot i dowcipów. Nasza kolekcja to hołd dla wszelkich kreatywnych opowieści, które krążą wokół postaci blondynek.

W "Kawały o Blondynkach" odkryjesz lekkie, przyjazne żarty, które z humorem podchodzą do stereotypów, tworząc komiczne sytuacje i niezwykłe perypetie. To miejsce, gdzie inteligentny humor spotyka się z umiejętnością śmiania się z samych siebie.

Przygotuj się na chwile rozrywki, przeglądając naszą kolekcję dowcipów, które podkreślają poczucie humoru i życzliwość wobec blondynek. "Kawały o Blondynkach" to miejsce, gdzie kreatywność spotyka się z delikatnością, tworząc atmosferę przyjemnego śmiechu.

Słowa kluczowe: kawały o blondynkach, humor żartobliwy, anegdoty, zabawne sytuacje z blondynkami. Gotowy na lekką dawkę humoru? Zapraszamy do kategorii "Kawały o Blondynkach"!

Kawały o blondynkach

- Jak nazywa się blondynka z dwiema komórkami mózgowymi?
- W ciąży.

Kawały o blondynkach

Jaka jest najgorsza bomba na świecie?
- Blondynka. Wpada w oko, rani serce, dziurawi kieszeń i wychodzi bokiem.

Kawały o blondynkach

Jaka jest różnica między blondynką a toaletą?
- Toaleta nie będzie chodzić za tobą po użyciu.

Kawały o blondynkach

Blondynka przekroczyła prędkość. Policjant macha lizakiem, a blondynka zatrzymuje się i pyta:
- Gdzie pana podwieźć?

Kawały o blondynkach

Na przyjęciu chłopak proponuje blondynce:
- Może porozmawiamy?
- Och, nie! Jestem taka zmęczona... Może lepiej zatańczymy?

Kawały o blondynkach

Przychodzi blondynka do banku i prosi o kredyt na miesiąc. Urzędnik pyta się ile chce i jakie ma zabezpieczenie. Blondynka chce 35 tys. złotych na wyjazd na wakacje. W ramach zabezpieczenia zostawi swoje Lamborgini. Urzędnik węsząc dobry interes daje jej kredyt i zabiera samochód. Po miesiącu blondynka wraca oddaje 35 tys. i 14 złotych odsetek. Odbiera samochód. Zdziwiony urzędnik mówi, że sprawdzili ją i okazuje się, że ma konto w ich banku na 3 mln dolarów, więc dlaczego brała kredyt. Na to blondynka odpowiada: A gdzie ja bym znalazła płatny parking na miesiąc za 14 złotych.

Kawały o blondynkach

- Kiedy zaczął się do mnie dobierać, powiedziałam, że nie chcę go widzieć.
- No i co?
- Zgasiliśmy lampę.

Kawały o blondynkach

Czym się rożni blondynka od ferrari?
Ferrari nie można pożyczyć!