logoŚmieszne żarty, kawały i dowcipy

Kawały o lekarzach

Witaj w kategorii "Kawały o Lekarzach" – miejscu, gdzie świat medycyny staje się sceną komicznych sytuacji i niezawodnych dowcipów! Nasza kolekcja to zbiór żartów, które przeniosą Cię do sali zabiegowej pełnej śmiechu i pozytywnej energii.

"Kawały o Lekarzach" to opowieści, które z humorem spojrzą na codzienne życie w środowisku medycznym. Niezależnie od tego, czy jesteś pacjentem czy pracownikiem służby zdrowia, nasza kolekcja dostarczy Ci chwil rozrywki i uśmiechu.

Przygotuj się na dowcipy, które zdobędą się na szczytach humorystycznych pulsów – od zabawnych sytuacji w gabinecie lekarskim po niezwykłe przypadki diagnoz. "Kawały o Lekarzach" to hołd dla tych, którzy potrafią zachować dystans i śmiać się nawet w obliczu wyjątkowo poważnych tematów.

Słowa kluczowe: kawały o lekarzach, humor medyczny, zabawne diagnozy, komiczne sytuacje w gabinecie lekarskim, śmieszne opowieści z szpitala. Gotów na dawkę śmiechu w świecie medycyny? Zapraszamy do kategorii "Kawały o Lekarzach"!

Kawały o lekarzach

Lekarz wypisując chorego po operacji udziela mu rad:
- Nie palić, nie pić pod żadnym pozorem, co najmniej osiem godzin snu > > dziennie.
- A co z seksem?
- Tylko z żoną, wszelkie podniecenie mogłoby pana zabić!

Kawały o lekarzach

- Dzień dobry, panie doktorze, jestem Napoleon Bonaparte..
- I uważa pan, że coś jest z panem nie w porządku?
- Ależ ze mną jest wszystko w porządku, gorzej z moją żoną. Ona twierdzi, że nazywa się Kowalska...

Kawały o lekarzach

Jasiu rozwiązuje krzyżówkę i pyta się mamy:

- Mamo ! Co to jest ?Zaczyna się na P a kończy na S i Znajduję się pomiędzy wargami ?!

- Synu !!! Natychmiast odłóż tą krzyżówkę, jest od 18 lat !

- Już wiem, To papieros!

Kawały o lekarzach

Przychodzi facet do lekarza ze spermą w dłoniach i mówi:
- Panie, normalnie w pale się nie mieści.

Kawały o lekarzach

Pani przedszkolanka pomaga dziecku założyć wysokie, zimowe butki. Szarpie się, męczy, ciągnie...

- No, weszły!

Spocona siedzi na podłodze, dziecko mówi:

- Ale mam buciki odwrotnie...

Pani patrzy, faktycznie! No to je ściągają, mordują się, sapią... Uuuf, zeszły! Wciągają je znowu, sapią, ciągną, ale nie chcą wejść..... Uuuf, weszły!

Pani siedzi, dyszy a dziecko mówi:

- Ale to nie moje buciki....

Pani niebezpiecznie zwężyły się oczy. Odczekała i znowu szarpie się z butami... Zeszły!

Na to dziecko :

-...bo to są buciki mojego brata ale mama kazała mi je nosić.

Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała, aż przestaną jej się trząść, i znowu pomaga dziecku wciągnąć buty. Wciągają, wciągają..... weszły!.

- No dobrze - mówi wykończona pani - a gdzie masz rękawiczki?

- W bucikach

Kawały o lekarzach

Chuck Norris zakłada spodnie przez głowę.

Kawały o lekarzach

Hipochondryk u lekarza
-Doktorze. Żona mnie zdradza a rogi mi nie rosną
-Wie Pan, z tymi rogami to taka przenośnia
-Uff, co za ulga. Już myślałem że to niedobór wapnia.

Kawały o lekarzach

W nocy na ławce w parku seksuje się para. Napalony chłopaczyna nawet nie zauważył, kiedy organ mu się wysunął. Dziewczyna mu szepcze:
- W dechę walisz...
A on dumny:
- Wiadomo, sikorko