Żarty o jasiu
Matka Jasia sprząta w domu przed świętami. Zła jest, bo roboty kupa, a mąż, jak zwykle, w knajpie. Wysyła więc Jasia, żeby ojca sprowadził do domu. Jasiu znajduje ojca, prosi, żeby wrócił do domu, bo matka zła. Ojciec napełnia kieliszek i mówi: - Siadaj synu i pij! - Ależ tato ja mały jestem !! - Pij, mówię !! - Ale tato !!!! - Pij !! Jasiu wypił, oczy mu wyszły na wierzch, krzywi się mocno. - No i co dobre było? - Oj okropne, tato, okropne ! - No! To biegnij do mamy i powiedz jej, że ja też miodów nie mam!
Chuck Norris
Blondynka dzwoni do kosmetyczki:
-Proszę pani, mam problem, mąż mi kupił krem borowikowy i teraz nie chce się zmyć.
-Ale to maseczka, czy krem?
-Nie, nie, krem
-Aha, krem borowikowy?
-Tak, tak. Podać firmę?
-Tak
-Ale to jest po angielsku. Łinay. ... e, znaczy Winiary
-Boże, to jest krem do ciasta, a nie do twarzy.
Suchary
Przychodzi klient do sklepu meblowego i mówi:
- Interesują mnie drzwi.
A sprzedawca na to:
- Zajebiste ma Pan zainteresowania.
Suchary
Sierżant zebrał kompanię i mówi:
- Kto chce pojechać na wykopki ziemniaków
na polu siostry generała?
Zgłosiło się dwóch. Sierżant skomentował:
- Dobra, pozostali pójdą na piechotę.
Humor
Piękna kobieta to:
a) raj dla oczu,
b) piekło dla duszy,
c) czyściec dla portfela.
Humor z zeszytów
Matka Helenki zmarła na chorobę, a ojciec spadł i zabił się na śmierć.
Suchary
Wchodzi baba do windy ... a tam schody.
Suchary
Pani na lekcji wychowania do życia w rodzinie:
- Jak nazywa się męski narząd rozrodczy?
Jasio mówi:
- Penis.
Ania na to:
- Z ust mi to wyjąłeś!
O małzeństwie
Żona do męża:
- Kochanie, wyjeżdżam na tydzień do mamusi. Czy mogę coś dla Ciebie zrobić?
- Nie dzięki, to mi w zupełności wystarczy.
Suchary
Jak nazywa się żółta taczka?
- Żółtaczka.