Przed ślubem:
Ona - Ciał Janek.
On - No nareszcie, już tak długo czekam.
Ona - Może chcesz żebym poszła?
On - Nie! Co Ci przyszło do głowy? Sama myśl o tym jest dla mnie straszna!
Ona - Kochasz mnie?
On - Oczywiście, o każdej porze dnia i nocy.
Ona - Czy mnie kiedyś zdradziłeś?
On - Nie! Nigdy! Dlaczego pytasz?
Ona - Chcesz mnie pocałować?
On - Tak, za każdym razem i przy każdej okazji.
Ona - Czy byś mnie kiedykolwiek uderzył?
On - Zwariowałaś? Przecież wiesz jaki jestem.
Ona - Czy mogę Ci zaufać?
On - Tak.
Ona - Kochanie.
Siedem lat po ślubie:
Czytajcie od dołu...
Żaden kompas nie pokazuje gdzie jest północ. Wszystkie pokazują na miejsce, w którym akurat jest Chuck Norris.
Chuck Norris ma 4 metry wzrostu, waży dwie tony, zieje ogniem, moze zjeść młotek i przyjąć strzał z shotguna bez upadania.
Wiola i Robert chodzili ze sobą dłuższy czas.Robert wykazywał się niebywałą powściągliwością, Wiola momentami miała go dość i zdecydowała się przejąć inicjatywę.Pewnego dnia zainicjowała przechadzkę po lesie licząc na zbliżenie,chodzili dość długo po lesie a Robert nic...wkurzona Wiola rzekła:nogi bolą, chodź usiądziemy,usiedli.Robert patrzy po konarach drzew,nic nie zamierza... Wiola wkurzona do granic-wprost krzyczy-Robert rób coś! a on pyta:co mam robić? Wiola - połóż chociaż rękę na mym łonie! - Robert-a co to jest 'mymłon'?