Przychodzi blondynka do sklepu AGD i pyta
- Proszę Pana ile kosztuje ten telewizor?
- blondynkom nie sprzedajemy!
następnego dnia ta sama blondynka przychodzi do sklepó i mówi
- ile kosztuje ten telewizor?
- blondynkom nie sprzedajemy!
blondynka wychodzi wkurzona ze sklepu
na trzeci dzień ta sama blondynka przychodzi do sklepu przebtana za blondynke
- może mi pan powiedzieć ile kosztuje ten telewizor?
- blondynkom nie sprzedajemy!
- skąd pan wie że jestem blondynkoą ?
- to jest mikrofalówka!
Między blondynkami:
- Wiesz, mój mąż jest strasznie rozrzutny. Szasta pieniędzmi na prawo i lewo, kupuje jakieś bezsensowne rzeczy. Wyobraź sobie, że pół roku temu kupił gaśnicę i do tej pory ani razu jej nie użył.
Jaka jest różnica między blondynką mającą okres a terrorystą?
- Z terrorystą można negocjować...
Co robi blondynka przed drzwiami automatycznymi ?????????????
Stoi i szuka klamki