Rozmawia dwóch architektów, jeden z dzieckiem,
drugi bez. Ten bez dziecka mówi do tego drugiego:
- To twoje?
- Moje.
Przygląda się chwilę z uwagą, po czym dodaje:
- No fajne, ale ja bym zrobił inaczej...
Jak się nazywa wymiana między dwoma hipnotyzerami?
- TRANSakcja.
Przychodzi koń do konia i robi go w konia.
Jaki Suchar aż Mi się jeść za chciało