Jak się nazywa ktoś, kto jest po Tomaszu?
- Potomek.
- Tato, a kto to jest alkoholik?
- Widzisz synu te cztery brzozy? Alkoholik widzi osiem.
- Tato, ale tam są dwie...
Spotyka się dwóch kumpli:
- Cześć Zenek, co słychać?
- A, nic, w sumie: z Hanką się rozeszliśmy...
- A, to bieda... A dlaczego, jeśli można spytać?
- Bo była kłamczuchą straszną.
- Hanka? Jak?
- No, wiesz... Ona zawsze mówiła, że lubi niespodzianki.
- No fakt.
- Ale jakość się nie ucieszyła,
gdy jej powiedziałem, że dymam jej siostrę.
Kto ukradł krzesło...
...TEN SIEDZI!!