Rozmawia dwóch Ślązaków:
- Jacuś, ty znosz tamtą Kryśkę spod dwójki?
- Znom.
- I co... Jaka ona jest?
- Jak woda.
- Jak woda?
- Rzyciodajna.
Dlaczego blondynka przechodzi na paluszkach obok apteki?
- Ponieważ nie chce zbudzić tabletek nasennych.
Dwa noworodki leżą na sali:
- Jesteś dziewczynka czy chłopczykiem? - pyta pierwsze.
- Nie wiem..
- Jak chcesz to mogę sprawdzić.
- A niby jak?
- Podnieś kołderkę to ci powiem.
Niemowlę podnosi (....)
- Jesteś dziewczynką!
- A skąd wiesz?
- Bo masz różowe buciki...
Idzie baba do lekarza z pługiem na plecach:
- Orzesz Ty!