Przedszkole. Jasio zaczyna zwalać na podłogę wszystkie zabawki z półek. Pani go pyta:
- Co robisz Jasiu?
- BawiÄ™ siÄ™.
- W co?
- W "cholera, gdzie sÄ… klucze do samochodu"
Jasiu na szkolnej wycieczce do lasu pyta siÄ™ pani:
- ProszÄ™ pani co to jest?
- A widzisz Jasiu to sÄ… czarne jagody.
- A dlaczego sÄ… czerwone? - pyta Jasiu
- Bo sÄ… jeszcze zielone.
- Bolku, jak nazywał się Chrobry?
- Nie wiem.
- No, przecież tak jak ty!
- Nowak?!
Jasio spóźniÅ‚eÅ› siÄ™ na lekcjÄ™, co masz na usprawiedliwienie?
- Pewna pani zgubiła sto złotych.
- I co, pomogłeś jej je znaleźć?
- Nie stałem i trzymałem je pod nogą, czekając, aż odjedzie!!