- Jasiu jaka to część mowy małpa ?
- Jest to czas przeszły od rzeczownika człowiek .
Około północy mama i tata Jasia odbywają stosunek. Mama strasznie skacze po tacie, wtedy wchodzi Jasiu po czym wybiega i zaczyna płakać. Mama wybiegła za nim. Zaskoczona mama mówi do Jasia:
- Nie płacz Jasiu, tatuś jest gruby ja musiałam mu wcisnąć brzuch z powrotem żeby był chudy.
- Nie da rady mamo! Jak Ty wychodzisz to przychodzi sąsiadka i zaczyna tatę nadmuchiwać.
Za czasów komunizmu, na lekcji plastyki pani kazała narysować pracę, pod tytułem - "Lenin na wakacjach". Minęło kilka minut i pani przechadza się po klasie i ogląda prace uczniów. Podchodzi do Krzysia i ogląda plażę, piasek a na piasku opalający się Lenin w okularach. Pani mówi: - No brawo Krzysiu, bardzo dobra praca. Podchodzi do Marysi i ogląda góry, śnieg i Lenina ubranego w kombinezon narciarski jeżdżącego na nartach. Mówi: - No brawo Marysiu, bardzo dobra praca. Podchodzi do Jasia i ogląda pokój, w nim łóżko i kochającą się żonę Lenina z premierem Rosji. Pani mówi: - Jasiu dobrze, ale gdzie jest Lenin? - Na wakacjach proszę pani.
Pani na lekcji pyta się Jasia:
-Ile masz lat?
-Nie wiem
-Ile jest gwiazd na niebie?
-Nie wiem
-Jak twój dziadek przeżywał wojnę?
-Nie wiem
-Jak twoja babcia piecze ciasto?
-Nie wiem
Jasiu przychodzi ze szkoły i pyta się mamy.
-Mamo ile mam lat?-Osiem
Idzie do taty.
Tato ile jest gwiazd na niebie.-Tego nikt nie wie.
Idzie do dziadka.
-Dziadku jak przeżywałeś wojnę?-Krwią i blizną.
Idzie do babci
-Babciu jak pieczesz ciasto?-Raz dwa trzy i gotowe.
Na drugi dzień w szkole Pani pyta się Jasia
-Ile masz lat?-Tego nikt nie wie.
-Ile jest gwiazd na niebie?-Osiem
-Jak twój dziadek przeżywał wojnę?-Raz dwa trzy i gotowe
-Jak twoja babcia piecze ciasto?-Krwią i blizną.