Żarty o jasiu
Witaj na naszej stronie pełnej rozśmieszających "Żartów o Jasiu"! Jeśli szukasz porcji dobrej zabawy, niezawodnego humoru i chwil relaksu, to trafiłeś we właściwe miejsce. Nasza kategoria Żarty o Jasiu to kompendium humorystycznych opowieści, które z pewnością rozbawią Cię do łez.
Przekrój naszych kawałów o Jasiu jest niezwykle różnorodny, obejmując różne tematy i sytuacje, w których Jasio odgrywa główną rolę. Od absurdalnych perypetii po inteligentne żarty, nasza kolekcja jest stworzona dla wszystkich miłośników dobrej zabawy.
Odkryj śmieszne historie, dowcipy i kawały o Jasiu, które sprawią, że dzień stanie się bardziej radosny. Nasza strona to miejsce, gdzie humor i rozrywka spotykają się w perfekcyjnym połączeniu. Przygotuj się na serię śmiechu, przeglądając naszą kurację humorystyczną.
Dołącz do naszej społeczności miłośników humoru i sprawdź, dlaczego Żarty o Jasiu to doskonały sposób na poprawę nastroju i uwolnienie endorfin. Przeżyj chwile śmiechu z naszą wyjątkową kolekcją, która z pewnością dostarczy Ci niezapomnianych chwil radości.
Słowa kluczowe: żarty o Jasiu, kawały o Jasiu, dowcipy o Jasiu, humor, śmieszne. Gotowi na dawkę śmiechu? Zapraszamy do zabawy!
W szkole pani pyta dzieci, co robi się w zimie. Zgłasza się Krzysiu:
-No w zimie, to jeździmy na nartach i rzucamy się śnieżkami.
Zgłasza się Małgosia:
-W zimie jeździmy na sankach i lepimy bałwana.
-Jasiu, a Ty co powiesz ciekawego? - pyta pani.
-W zimie to wilki uprawiają seks na lodzie.
-Jasiu tak nie można!
-Można, można, tylko łapy trochę się ślizgają...
- Tato daj mi tysiąc złotych!
- Na co?
- Idę na mszę i potrzebuję na napiwek dla księdza!
Jasio miał już 5 lat, a jeszcze nic nie mówił. Pewnego dnia mama podaje mu obiad, a Jasiu wrzeszczy:
- A gdzie kompot?!!!
Mama zdziwiona:
- Jasiu, to ty umiesz mówić.
- Umiem - odpowiada Jasio.
Mama:
- To dlaczego dotąd nic nie mówiłeś.
- Bo zawsze był kompot!
Jasiu do taty
-tato zabiłem 10 ćmów
-ciem
-kapciem
Rodzice leża w łóżku a Jaś podsłuchuje co mówią:
- Kochany - chciałabym aby to była dziewczynka...
- Tak kochanie - dostaniesz dziewczynkę...
Jaś wbiega do pokoju rodziców:
- A ja chce żołnierzyki, klocki i rower!
NAUCZYCIEL ODDAJE JASIOWI KLASÓWKĘ.ZAMIAST OCENY NAPISAŁ IDIOTA. JAŚ SPOJRZAŁ NA KARTKĘ,POTEM NA NAUCZYCIELA I MÓWI: -ALE PAN JEST ROZTARGNIONY.MIAŁ PAN WYSTAWIĆ OCENĘ,A NIE PODPISYWAĆ SIĘ
Dzieci w szkole sprzeczają się, które z nich ma mniejszego dziadka:
1. Mój dziadek ma 100cm wzrostu!
2. A mój ma tylko 50cm.
3. A mój - mówi Jasio - leży w szpitalu, bo spadł z drabiny jak zrywał jagody.
- Czym dla nas jest Bóg? - pyta katechetka na lekcji.
- Pasterzem - odpowiada Kasia.
- A czym my jesteśmy dla BOGA?
W klasie cisza, nagle Jasiu mówi:
- Grupą baranów!!!