Żarty o jasiu
Witaj na naszej stronie pełnej rozśmieszających "Żartów o Jasiu"! Jeśli szukasz porcji dobrej zabawy, niezawodnego humoru i chwil relaksu, to trafiłeś we właściwe miejsce. Nasza kategoria Żarty o Jasiu to kompendium humorystycznych opowieści, które z pewnością rozbawią Cię do łez.
Przekrój naszych kawałów o Jasiu jest niezwykle różnorodny, obejmując różne tematy i sytuacje, w których Jasio odgrywa główną rolę. Od absurdalnych perypetii po inteligentne żarty, nasza kolekcja jest stworzona dla wszystkich miłośników dobrej zabawy.
Odkryj śmieszne historie, dowcipy i kawały o Jasiu, które sprawią, że dzień stanie się bardziej radosny. Nasza strona to miejsce, gdzie humor i rozrywka spotykają się w perfekcyjnym połączeniu. Przygotuj się na serię śmiechu, przeglądając naszą kurację humorystyczną.
Dołącz do naszej społeczności miłośników humoru i sprawdź, dlaczego Żarty o Jasiu to doskonały sposób na poprawę nastroju i uwolnienie endorfin. Przeżyj chwile śmiechu z naszą wyjątkową kolekcją, która z pewnością dostarczy Ci niezapomnianych chwil radości.
Słowa kluczowe: żarty o Jasiu, kawały o Jasiu, dowcipy o Jasiu, humor, śmieszne. Gotowi na dawkę śmiechu? Zapraszamy do zabawy!
Matka Jasia sprząta w domu przed świętami. Zła jest, bo roboty kupa, a mąż, jak zwykle, w knajpie. Wysyła więc Jasia, żeby ojca sprowadził do domu. Jasiu znajduje ojca, prosi, żeby wrócił do domu, bo matka zła. Ojciec napełnia kieliszek i mówi: - Siadaj synu i pij! - Ależ tato ja mały jestem !! - Pij, mówię !! - Ale tato !!!! - Pij !! Jasiu wypił, oczy mu wyszły na wierzch, krzywi się mocno. - No i co dobre było? - Oj okropne, tato, okropne ! - No! To biegnij do mamy i powiedz jej, że ja też miodów nie mam!
-Jasiu w twoim wypracowaniu jest tylko jedno zdanie ,,Nasza kotka urodziła wczoraj dwa kociaki" Czy to nie za mało?
- Myśmy też się zdziwili bo poprzednio miała pięć.
Po lekcji biologii Jasio stwierdza:
- Kto by pomyślał, że dziewczynki mimo wszystko mają takie znaczenie...
Mama do Jasia:
- Usiądź synku i opowiedz nam jakąś śmieszną historyjkę.
- Problem w tym, że nie mogę usiąść. Przed chwila opowiedziałem śmieszną historyjkę o tatusiu..
U dentysty mama prosi Jasia:
- A teraz bądź grzeczny i powiedz ładnie "aaa", żeby pan doktor mógł wyjąc palce z twojej buzi.
Tata pyta Jasia:
- No i jak bawiłeś się na urodzinach kolegi?
- Nie najlepiej...
- Dlaczego?
- Przecież sam mówiłeś, że mam być grzeczny...
wychodzi tata który próbuje oduczyć się palenia z jasiem.Wyciąga papierosa i mówi do jasia.
-Nie mów nic mamie dobrze?
-dobrze
jak tata już spalił pyta się jasia.
-śmierdzi mi z buzi.
-tak,twoim oddechem
Jaś mówi do kolegi:
-Wiesz jak dzwoni budzik, to wydaje mi się że do mnie strzelają.
A kolega mówi:
-I co, zrywasz się z łóżka?
-Nie, leże jak zabity.