logoŚmieszne żarty, kawały i dowcipy

Żarty o jasiu

Witaj na naszej stronie pełnej rozśmieszających "Żartów o Jasiu"! Jeśli szukasz porcji dobrej zabawy, niezawodnego humoru i chwil relaksu, to trafiłeś we właściwe miejsce. Nasza kategoria Żarty o Jasiu to kompendium humorystycznych opowieści, które z pewnością rozbawią Cię do łez.

Przekrój naszych kawałów o Jasiu jest niezwykle różnorodny, obejmując różne tematy i sytuacje, w których Jasio odgrywa główną rolę. Od absurdalnych perypetii po inteligentne żarty, nasza kolekcja jest stworzona dla wszystkich miłośników dobrej zabawy.

Odkryj śmieszne historie, dowcipy i kawały o Jasiu, które sprawią, że dzień stanie się bardziej radosny. Nasza strona to miejsce, gdzie humor i rozrywka spotykają się w perfekcyjnym połączeniu. Przygotuj się na serię śmiechu, przeglądając naszą kurację humorystyczną.

Dołącz do naszej społeczności miłośników humoru i sprawdź, dlaczego Żarty o Jasiu to doskonały sposób na poprawę nastroju i uwolnienie endorfin. Przeżyj chwile śmiechu z naszą wyjątkową kolekcją, która z pewnością dostarczy Ci niezapomnianych chwil radości.

Słowa kluczowe: żarty o Jasiu, kawały o Jasiu, dowcipy o Jasiu, humor, śmieszne. Gotowi na dawkę śmiechu? Zapraszamy do zabawy!

Żarty o jasiu

Pani w szkole nakazała dzieciom napisać wypracowanie, które miało by się kończyć zdaniem: "Matka jest tylko jedna". Na drugi dzień pani pyta się dzieci.
- No dzieci przeczytajcie co napisaliście - może zaczniemy od Małgosi.
- Mama jest kochająca przytula nas, układa do snu. Matka jest tylko jedna.
- Gosiu 5 siadaj. Teraz Pawełek
- Mam wyprowadza nas na spacery kupuje nam rowery. Matka jest tylko jedna.
- Pawełku 5 siadaj.
Wreszcie Pani przepytała prawie całą klasę. Pozostał tylko Jasiu.
- Jasiu a ty, co napisałeś?
- W domu balanga,a wódka leje się litrami, goście rzygają na dywan.
Nagle wódka się skończyła, więc matka do mnie: Jasiek skocz do lodówki przynieś dwie wódki. Idę do kuchni, otwieram lodówkę i drę się z kuchni:
Matka! Jest tylko jedna!

Żarty o jasiu

Jasiu mówi do kolegi.

-wiesz co to jest WC?

-Tak

-To co to jest?

-Toaleta.

-BŁĄD

-Bo to jest wyzwolenie cierpiących.

Żarty o jasiu

Szef dużego przedsiębiorstwa próbuje złapać swojego pracownika w związku z pilnym problemem. Ponieważ pracownika ciągle nie ma w pracy wybiera jego numer domowy. Telefon odbiera Jasiu i szeptem mówi: -

Słucham?

- Czy tata jest w domu? - zapytał szef

- Tak - wyszeptało dziecko

- Mogę z nim porozmawiać?

- Nie - ze zdziwieniem szef usłyszał wyszeptana odpowiedz

- A mama jest w domu?

- Tak - znów wyszeptało dziecko

- Mogę z nią porozmawiać?

- Nie - w odpowiedzi usłyszał szept

- A może jest jeszcze ktoś dorosły w domu?

- Tak, policjant - znowu szeptem

- No to czy mogę porozmawiać z policjantem?

- Nie, jest zajęty - dalej szept

- Czym zajęty?!

- Rozmawia z mama i tata i strażakiem - szept

Szef zaczął się powoli niepokoić, a w tle coraz głośniej narastał szum.

- Co to za hałas?

- Helikopter - ciągle szept

- A co on tam robi? - coraz bardziej zaniepokojony szef

- Grupa poszukiwawcza właśnie wylądowała - dalej szept

- A czego oni będą szukać?! - już poważnie zaniepokojony, żeby nie powiedzieć przerażony szef.

A w słuchawce, dziecięcy głosik szeptem mówi tylko jedno słówko:

- Mnie

Żarty o jasiu

Ojciec do Jasia:

- Matka skarży się że zachowujesz się, jakbyś w ogóle nie słyszał , co się do ciebie mówi

- Ale tato...!

- Nie tłumacz się tylko mi powiedz jak tego dokonać

Żarty o jasiu

Na lekcji przyrody nauczyciel pyta :

-Jasiu, co wiesz o jaskółkach ?

-To bardzo mądre ptaki. Odlatują, gdy tylko rozpoczyna się rok szkolny !..

Żarty o jasiu

Kto to jest hipokryta? - pyta pani na lekcji.
- Ja wiem - zgłasza się Jaś - to jest uczeń, który twierdzi, że lubi chodzić do szkoły.

Żarty o jasiu

Na lekcji języka Angielskiego uczniowie są bardzo niegrzeczni.

-Zachowujecie się jak w wariatkowie!!! - denerwuje się nauczycielka

-A co była Pani?- pyta Jasio

Żarty o jasiu

Przychodzi mama z zebrania i krzyczy: - Jasiu, Twoja wychowawczyni powiedziała mi ,że ani razu od wakacji nie byłeś w szkole. - To już się wakacje skończyły?